Do czego nadaje się Benelli TRK502

Z pozoru nudny filmik, o wszystkim i o niczym. Pojawiają się w nim pytania, ale nie koniecznie odpowiedź,raczej sceny pokazujące gościa dobrze bawiącego się na swojej maszynie… Tak to pewnie wygląda jak ktoś całkowicie przypadkowo wejdzie na YT i obejrzy poniższy filmik, najprawdopodobniej. Jednak spore grono oglądających to częściowo ludzie zastanawiający się nad zakupem Benka, a raczej biorący go pod uwagę jako jedną z opcji zakupu. Tak więc wertują fora internetowe, wszelkie materiały wideo i blogi, tak by znaleźć odpowiedzi na swoje mniej lub bardziej sensowne zapytania.

Czemu mniej lub bardziej sensowne?? Ponieważ czytając takie pytania, występujących w otchłaniach internetów ( tudzież pod moimi filmami po prostu ) dochodzę do wniosku, że obawy te mało mają wspólnego z samym motocyklem, a bardziej wynikają z obaw o własne umiejętności.

Jazda po ulicach zatłoczonych miast. Ok, nie bez powodu wymyślono motocykle klasy 125 czy 250, dedykowane do takich scenariuszów. Stosunkowo małe, lekkie, wręcz idealne do przeciskania się między puszkami. Logicznym jest, że łatwiej będzie się takim poruszać i manewrować, niż kilkanaście centymetrów szerszym, i kilkadziesiąt kilo cięższym Benkiem. I nie chcę się przechwalać umiejętnościami, bo nie są one jeszcze najwyższych lotów, o czym za chwilę, ale zauważam pewne zależności wśród kierowców. Narzekanie że motocykl jest za szeroki, nie ma sensu, no jest szeroki, ale przecież nie jest to maszyna do miasta, każdy o tym wiedział przy zakupie. Obawa czy „jak kupie to da się tym jechać w korkach”… da się, ale trzeba się w maszynę trochę „wjeździć”, i co ważniejsze mieć pewność co do swoich umiejętności jak utrzymanie balansu, prędkości reakcji czy skuteczności hamowania, nie wspomnę o świadomości że benek mimo stosunkowo małej pojemności to nadal nie jest maszyna do miasta !!. Wiele razy dużo mniejsze maszyny nie potrafiły się utrzymać za mną w korkach, a wcale nie jeżdżę szybko, to była kwestia umiejętności i doświadczenia, czego przykładem może być, że często ja nie byłem w stanie utrzymać się za małymi skuterkami ( choć to akurat norma na mieście ), gorzej gdy gość na konkretnym adv z kuframi potrafił się przeciskać tam gdzie ja myślałem że nie przejdę…

Jazda po autostradach…. każdy kto rozważa zakup jakiegokolwiek motocykla i w podstawowym scenariuszu zakłada jazdę autostradami, no cóż, nie pogadamy za długo… nie lepszy będzie samochód ?? Wygodniej, cieplej, o deszcze nie trzeba się martwić 🙂 500ccm na autostradzie da radę, bez problemu utrzymując prędkości rzędu 140-150km/h. W benku dodatkowo ochrona od wiatru spoko, pozycja wygodna, spalanie na pewno wzrośnie, nie mniej jak już czasu braknie na jazdę i trzeba szybko wracać, no to można, nawet w obstawie mocniejszych maszyn da radę utrzymać tempo.

Teren,piach, błoto…. jest słabo, nawet bardzo słabo, bo maszyna ciężka. Zawias nie do terenu, prześwit nie do terenu…. ta maszyna nie była tworzona do jazdy w terenie…. ale w terenie jeździ. Fakt, szukam lżejszego motocykla do upalania w terenie, bo zdecydowanie łatwiej się nauczyć na takim, ale ale…. oglądając filmiki np. @endurak666, przeszło mi trochę. Zamiast na pusto kręcić kilometry wokół komina, wybieram trasy jak najbardziej techniczne, szlifując podstawy. Tym sposobem okazuje się że tą ciężką krówkę Teerkę można postawić na gumę. Długie slajdy w po piachu, nawet na niespecjalnie terenowych gumach też wychodzą…

Jak mówiłem, najważniejsza kwestia przy wyborze motocykla to umiejętności, każdą maszyną da się jeździć w każdym terenie, słyszeliście na pewno to przysłowie: Nie sprzęt, a technika, zrobi z ciebie zawodnika 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

2 komentarze “Do czego nadaje się Benelli TRK502”